Jeśli prowadzisz sklep internetowy i wysyłasz paczki do swoich klientów, nadchodzące miesiące przyniosą ważne zmiany w przepisach. Już 12 sierpnia wchodzą w życie nowe, unijne zasady dotyczące opakowań, znane jako rozporządzenie PPWR. W tym artykule wyjaśniamy prostymi słowami, na czym polegają te obowiązki i jak przygotować swój biznes, aby działać w pełni legalnie i spokojnie.
1. Wstęp: Nowe zasady pakowania i wysyłki w Unii Europejskiej
Prowadzenie sprzedaży internetowej to nie tylko dbanie o dobre produkty i szybką wysyłkę. To także nadążanie za przepisami, które mają na celu ochronę środowiska. Unia Europejska kładzie coraz większy nacisk na to, co dzieje się z odpadami, w tym z pudełkami i foliami, w które pakowane są przedmioty codziennego użytku. Dla każdego właściciela e-commerce nadchodzi właśnie moment, w którym warto uporządkować te kwestie w swojej firmie.
2. Czym jest rozporządzenie PPWR i kogo dotyczy?
Rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) to unijny dokument, który ujednolica zasady gospodarowania opakowaniami we wszystkich krajach członkowskich.
Zasada jest bardzo prosta: jeśli pakujesz produkt w karton, owijasz go folią bąbelkową, zabezpieczasz taśmą klejącą lub wkładasz do plastikowego foliopaku, to w świetle prawa stajesz się podmiotem wprowadzającym opakowania na rynek.
Oznacza to, że każdy sklep internetowy wysyłający paczki bezpośrednio do klientów (czyli w modelu B2C) musi być zarejestrowany w odpowiednich krajowych rejestrach. Co niezwykle ważne, rejestracja w polskim systemie BDO chroni Cię tylko na terenie Polski. Jeśli wysyłasz paczki do klientów w Niemczech, Czechach czy Francji, musisz posiadać odpowiedni numer rejestracyjny (zwany numerem EPR) w każdym z tych krajów osobno.
3. Co się zmieni po 12 sierpnia? Najważniejsze fakty
Data 12 sierpnia to kluczowy moment dla całej branży e-commerce. To właśnie wtedy zaczynają obowiązywać przepisy, które nakładają zupełnie nowe obowiązki sprawdzające na platformy sprzedażowe, takie jak Allegro, Amazon, Kaufland czy eMAG.
Zgodnie z nowymi wytycznymi, platformy te będą zobowiązane do weryfikacji, czy ich sprzedawcy posiadają ważne numery EPR w krajach, do których wysyłają towary. Jeśli sklep nie poda takiego numeru w panelu sprzedawcy, platforma będzie miała prawny obowiązek zablokowania jego ofert na danym rynku. Zmiana ta ma na celu upewnienie się, że wszyscy przedsiębiorcy po równo dorzucają się do systemów zbierania i recyklingu odpadów. Oprócz blokady sprzedaży, za brak rejestracji urzędy w poszczególnych krajach mogą nakładać kary finansowe.

4. EPR w Europie – jak to wygląda na najważniejszych rynkach?
Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta (EPR) obowiązuje w całej Unii, ale każdy kraj ma swoje własne, specyficzne zasady i wyjątki:
- Polska: Podstawą jest rejestr BDO. Samodzielne rozliczanie wymaga prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych. Jeśli firma tego nie robi, urząd nalicza dodatkową opłatę produktową wynoszącą 2% wartości zakupionych w danym roku opakowań. Dlatego standardem jest korzystanie z Organizacji Odzysku, które przejmują te obowiązki na siebie.
- Niemcy: Obowiązuje tu rejestr opakowań o nazwie LUCID, w którym nie ma żadnych progów zwolnień – trzeba zgłosić każdy gram papieru czy folii. Dodatkowo, jeśli sprzedajesz produkty zawierające jednorazowy plastik (np. foliopaki, niektóre owijki), wkracza nowy obowiązek raportowania w rządowym systemie Divid.
- Czechy: Tutaj wprowadzono małe ułatwienie – małe firmy, które wprowadzają mniej niż 300 kg opakowań rocznie, a ich całkowity roczny obrót nie przekracza 25 milionów CZK, są zwolnione z opłat i rejestracji opakowań. Pamiętaj jednak, że to zwolnienie nie dotyczy sprzętu elektronicznego ani baterii.
- Słowacja: Na tym rynku nie ma żadnych limitów zwolnień. Każdy, nawet najmniejszy sprzedawca, musi się zarejestrować. Dodatkowo Słowacja wymaga raportowania tzw. „nieopakowań”, czyli przedmiotów z plastiku czy papieru, które nie będą pudełkiem wysyłkowym, ale ostatecznie trafią do domowego śmietnika klienta (np. plastikowe wiadra, miski czy papierowe katalogi).
5. Jak bezpiecznie i spokojnie prowadzić sprzedaż?
Aby 12 sierpnia nie obudzić się z zablokowanymi ofertami, warto odpowiednio wcześniej przeanalizować, do których krajów wysyłasz swoje paczki i sprawdzić tamtejsze limity. Proces rejestracji w zagranicznych urzędach i podpisywania umów z tamtejszymi organizacjami odzysku trwa zazwyczaj od 2 do 6 tygodni, więc kluczowe jest podjęcie działań z wyprzedzeniem.
Jeśli nie chcesz spędzać długich godzin na analizowaniu przepisów w kilkunastu językach, tłumaczeniu dokumentów i pilnowaniu co miesięcznych czy kwartalnych raportów, możesz skorzystać ze wsparcia ekspertów. W Olimp Marketplace oferujemy usługę Full Service. Przejmujemy na siebie całą procedurę: od prawidłowej rejestracji w 17 krajach UE, przez dobór odpowiednich partnerów recyklingowych, aż po regularne składanie deklaracji o masie opakowań. Dzięki temu zyskujesz pełne bezpieczeństwo prawne, a Twoja sprzedaż na Allegro czy Amazonie może rozwijać się bez żadnych przestojów.
6. 5 przydatnych ciekawostek o ekorozliczeniach, które warto znać
Automatyczne rozliczenia przez Amazon? To mit!
Wielu sprzedawców uważa, że funkcja „Pay on behalf” w Amazonie załatwia sprawę automatycznie na stałe. W rzeczywistości usługa ta jest ograniczona tylko do kilku krajów i obejmuje wyłącznie sprzedaż na tej konkretnej platformie (nie chroni Cię na Allegro czy we własnym e-sklepie). Co więcej, te zasady się zmieniają – na przykład w Hiszpanii Amazon całkowicie wycofuje tę opcję w drugiej połowie 2025 roku, co oznacza, że każdy sprzedawca musi mieć tam własny numer EPR.
Słowackie „nieopakowania” – co to takiego?
Słowackie przepisy mocno wyróżniają się na tle Europy pojęciem „nieopakowań”. Jeśli sprzedajesz artykuły domowe lub ogrodowe wykonane z tworzyw sztucznych, szkła lub papieru (np. plastikowe miski, konewki, meble ogrodowe, szklanki czy nawet papierowe broszury reklamowe), musisz rozliczać je w specjalnym, osobnym rejestrze, ponieważ urzędnicy zakładają, że te przedmioty po zużyciu trafią do odpadów komunalnych.
Samodzielne BDO w Polsce może być droższe
Prowadząc rejestrację BDO w Polsce na własną rękę, musisz samodzielnie organizować i finansować tzw. publiczne kampanie edukacyjne (np. ulotki czy akcje informacyjne o ekologii). Jeśli tego nie dopilnujesz, urząd naliczy Ci karną opłatę produktową w wysokości 2% wartości wszystkich zakupionych opakowań w roku. Podpisanie umowy z Organizacją Odzysku zdejmuje ten obowiązek, realizuje kampanie za Ciebie i w ostatecznym rozrachunku jest po prostu znacznie tańsze.
Różne terminy raportów – od roku do miesiąca
Kolejną pułapką w Europie jest częstotliwość składania sprawozdań. W niemieckim systemie LUCID dane o masie opakowań raportuje się zazwyczaj raz w roku. Jednak na innych rynkach, takich jak Węgry, Rumunia czy Bułgaria, przepisy wymagają składania dokładnych raportów i zestawień w cyklu comiesięcznym, co wymaga od przedsiębiorcy dużej systematyczności.
Czy błędy w wysyłkach można naprawić wstecz?
Jeśli zdarzyło Ci się wysyłać produkty na dany rynek europejski bez wcześniejszego dopełnienia formalności EPR, możliwość naprawienia tej sytuacji zależy od kategorii towaru. W przypadku opakowań na części rynków przepisy pozwalają na tzw. rozliczenie wsteczne – możesz zgłosić historyczne dane i opłacić zaległe składki. Taka opcja jest jednak niemal niemożliwa w przypadku zużytego sprzętu elektrycznego (WEEE) oraz baterii, gdzie brak wcześniejszego zgłoszenia od razu wiąże się z ryzykiem sankcji.

Marketerka i menedżerka z wieloletnim doświadczeniem, której największą biznesową supermocą jest umiejętność mądrego łączenia kropek. W świecie zaawansowanych technologii, algorytmów i AI potrafi dostrzec powiązania, których inni nie widzą, zamieniając twarde dane w autentyczne relacje i realny rozwój marek. Twórczyni dużych projektów konferencyjnych oraz ponad 200 branżowych webinarów. Wierzy, że nowoczesny marketing osiąga najwyższą skuteczność wtedy, gdy precyzyjna analityka idzie w parze z empatią i zrozumieniem drugiego człowieka.